sobota, 18 października 2014

Nie zręczna sytuacja

Zjechałam windą na dół (mieszkam na 10 piętrze). Patryk mnie bardzo wystraszył ponieważ schował się za drzwiami od windy otworzyłam je a on na mnie skoczył. Pochwalił mój wygląd a jego upiór mnie zachwycił uwielbiam jak chłopcy są tak ubrani 



Wyszliśmy z moje klatki zapytałam się gdzie idziemy on powiedział niespodzianka. Na początek przyszliśmy pod jego dom :
ja- Po co tu przyszliśmy ???
on-Moi rodzice nas gdzieś zawiozą
ja-Ok
Nie wiedziałam gdzie po godzinnej podróży przyjechaliśmy do luna parku (kocham takie rzeczy). Byliśmy na wszystkim. Po super zabawie poszliśmy na pizze rozmawialiśmy nagle z jego ust wyciekły takie słowa
on- Jestem w tobie zakochany
ja-.........
on-chciałbym z tobą chodzić
ja- muszę się zastanowić powiem ci jutro w szkole chcem już wracać do domu zle się czuję
on-Ok już dzwonię do rodziców
W samochodzie zapytał się jaki mam telefon i czy mu pokażę wyjęłam z kieszeni mojego iphona





on-Mam taki sam tylko w obudowie
ja-Miałam na niego obudowę ale ją wyrzuciłam
on-Czemu???
ja-Dostałam ją od byłego nie chciałam mieć po nim pamiątek
on-Acha rozumiem




*************************************************************************************

C.D.N

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz