poniedziałek, 15 grudnia 2014

Potrafię uszczęśliwać ludzi

Patryk złapał mnie za rękę.Zaczęliśmy iść gdy nasze telefony zabrzęczały
Do autobus już!!
-hah chyba koniec tej randkiPoszliśmy do naszego autobusu.Zaczęłam się źle czuć i położyłam się spać.Obudziłam się godzinę przed przekroczeniem granicy do Nowego Yorku.Zadzwoniłam do Nicol.
-Nicol proszę przyjdź o pierwszej w nocy do parku najlepiej ubrana na czarno James może iść-Okay damy radę
Dziewczyna nie wiem co my zrobimy ale gdy to zobaczy to normalnie umrze.W Nowym Yorku byliśmy o północy ja i Patryk musieliśmy się przebrać.Ubrałam dresy i czarny sweter.
Czekali już na nas w parku.Poszliśmy pod stadion na którym miał odbyć się koncert.
-Co my tu robimy??
-Jak to co wkradamy się
-Jesteś nienormalna
-raz się żyje.Okay przeskakujemy przez płot już
Przeskoczyliśmy przez płot.Podstawiony ochroniarz zaczął nas gonić.Gdy w końcu dotarliśmy do autobusu.Musieliśmy wejść na dach.Było trochę trudno ale udało się.
-Nicol decyzja należy do ciebie wchodzimy czy nie?
-Ale oni są tam
-Nie wiem.Ale przecież masz urodziny
-Okay raz się żyję
Ja i Patryk weszliśmy pierwsi.Gdy Nicol skoczyła krzyknęliśmy głośnie HAPPY BIRTHDAY!!!
Dziewczyna o mało nie zemdlała.Bawiliśmy się z nią do rana było świetnie a ja znów źle się poczułam.
Nicol dostała od chłopaków bilet na jutrzejszy koncert
 

czwartek, 4 grudnia 2014

Miłość

Perspektywa Darii
Przeczytałam całą książkę Gwiazd naszych Wina.Nudziło mi się więc wzięłam mojego laptopa i włączyłam go i weszłam na fejsa.Zaczęłam szukać mojej przyjaciółki która wyjechała.Wpisałam jej imię i nazwisko Oliwia Meleńczuk (osoba fikcyjna Może jest osoba która się tak samo nazywa ale to nie ona). Znalazłam ją i od razu zaprosiłam do znajomych po kilkunastu minutach moje zaproszenie zostało zaakceptowane.Gdy zobaczyłam że jest dostępna.Szybko do niej napisałam.
Daria;Hej pamiętasz mnie ???
Oliwia;O bożee Daria to naprawdę ty??  
Daria;Gdzie teraz mieszkasz???Chcę wiedzieć o tobie wszystko
Oliwia;A możesz gadać na wideo konwersacji????
Daria;Pewnie dzwoń
Zadzwoniła a ja odebrałam 
d-Hej kopę lat się nie widziałyśmy  
o-No pięć lat to jest dużo 
d-A co ty taka uradowana?
o-Nie dość że ciebie teraz odnalazłam to rodzice dali mi najwspanialszy prezent na świecie 
d-A co to takiego
o-Bilet na koncert moich idoli-Pokazałam mi bilet na którym pisało One Direction.To następna osoba która mnie teraz nie odrzuci
d-Jesteś Directioner??Ja też
o-Tak jestem boże jesteśmy siostrami
d-hahah
o-A co tam u Gabrysia i reszty
d-Dobrze że wyjechałaś.Gabryś wszystkich wkręci w narkotyki.Spędził rok w poprawczaku.Taki swój mini gang.
o-Naprawdę??
d-Tak ostatnio mi groził 
o-Kiedyś byliście jak rodzeństwo 
d-KIEDYŚ!!
o-Sorki ale muszę za chwilę kończyć 
d-A możesz jeszcze zostać tak 15-20 minut
o-Pewnie 
d-Ok zaraz wracam-popędziła do pokoju Zayna w którym była mini imprezka 
-Hej sorry że przeszkadzam ale czy możecie coś dla mnie zrobić-Zgodzili się pobiegłam do pokoju po laptopa
d-Teraz lepiej usiądź
o-Już siedzę 
d-A więc tak to jest mój chłopak Patryk-Powiedziałam mijając Patryka
o-Miło mi poznać
d-A to jest......One Direction!!!
o-O OMG to ty jesteś anielicą 
d-Tak.Możemy się spotkać jak będziemy w Niemczech 
o-Okay
d-Będę cię o wszystkim informować
o-Okay pa muszę kończyć 
d-Pa
Po zakończeniu rozmowy poszłam do pokoju i ubrałam zwykłe dresy i za duży T-Shirt i wskoczyłam do łóżka.Od razu zasnęłam
9 rano
Obudziłam usiadłam na łóżku opatulona kołdrą.Przeczesałam ręką włosy i wyszłam na balkon.Padał deszcz kocham zapach deszczu.Nie przebierałam się ponieważ zaraz i tak idę do bus.Zaczęłam przeglądać szafki czy wszystko spakowaliśmy.W szufladzie od mojej szafki nocnej był włożony batonik Daim.Usiadłam na łóżku rozpakowałam batonika i zaczęłam jeść.To było moje śniadanie.W pokoju został jeszcze mój telefon.Wyjęłam i zadzwoniłam do Patryka który kazał mi zejść na dół.Ubrałam vansy i pobiegłam do windy która stała na moim piętrze.Szybko zjechała na dół.Gdy zjechałam od razu wybiegłam z windy przed hotel i wtedy tysiąc balonów poleciało w górę.Wśród balonów ukazał się Patryk z bukietem róż.A w tym czasie chłopaki zdążyli znieść moje rzeczy do busa.

*****************************************************************************************************************************88
C.D.N

wtorek, 2 grudnia 2014

Rewanż

Tak jak powiedziałam tak było cała ulica była zapełniona fankami.Niektóre miały plakaty na których pisało my chcemy ANIELICE na waszym koncercie.Podobno fanki strasznie piszczały ale ja miałam słuchawki w uszach i ich nie słyszałam.Ochroniarze zrobili miejsce abyśmy mogli przejechać.Podjechaliśmy od tyłu od razu poszliśmy na halę treningową.Przebrałam buty.Miałam sobie wybrać jednego zawodnika do drużyny.Myślałam na Louisem ale jego wziął Zayn.Więc ja wybrałam Patryka.Stanął na bramce trochę się bałam jestem słaba.Biegaliśmy tak o 40 minut nikt nie miał ani jednego gola.Nagle zaczęło mi się robić co raz bardziej gorąco a moje nogi odmówiły mi posłuszeństwa.....
Perspektywa Patryka
-STOP!!-Krzyknąłem podbiegając do Darii która leżała na podłodze.Podniosłem ją ale ona się nie odzywała.Wezwałem karetkę.Strasznie się o nią bałem ona jest dla mnie całym światem i właśnie wtedy zaczęły napływać mi dziwne myśli.Co ona by teraz robiła gdybym skoczył z tego cholernego mostu.Patryk stop nie myśl o tym to jest już przeszłość.Karetka przyjechała i zabrała ją wszyscy od razu pojechaliśmy do szpitala.Siedzieliśmy tam 3 godziny chłopaki musieli jechać bo zaraz koncert.Daria przeszła dużo badani a gdy ich jest dużo to znaczy że jest źle.Chyba wypiłem już 10 kaw.Chciałem napić się następnej ale pielęgniarka przyszła i powiedziała że mogę do niej wejść.Myślałem że ona już się obudziła ale nadal była nieprzytomna.Poszedłem zapytać się lekarza co z nią.Ruszyłem w poszukiwaniu pokoju lekarzy w końcu znalazłem zapukałem i;
-Dobry Wieczór mogę się dowiedzieć co Darią??
-Tak a czy jest pan z rodziny??-zapytała lekarka
-Tak jestem jej bratem-musiałem skłamać
-A więc tak Daria jest strasznie osłabiona nie wiem dlaczego czekam na dalsze wyniki badań.Mam jedno pytanie do ciebie czy Daria ma jakieś zaburzenia odżywiania albo mało je lub w ogóle nie je??
-Tak.Około miesiąc temu byliśmy u cioci wtedy strasznie dużo jadła.Ja jestem piłkarzem i jem o połowę mniej.
-A czy dzisiaj coś jadła??
-Ona je strasznie mało od jakiś 2-3 tygodni.Ale dlaczego ona może to robić??
-Każda dziewczyna ma swój powód.Dobra a teraz idź czekaj aż się obudzi a jak będę coś wiedziała to cię powiadomię-Skinąłem głową i wyszyłem .Wróciłem do pokoju Darii.Usiadłem i przytuliłem się do jej ręki.Chyba zasnąłem nie pamiętam.Ale wiem że Harry mnie obudził.Przyniósł mi kolejną kawę chyba przestanę spać.Wstałem i podszedłem do okna.Usłyszałem cichy zaspany głosik
-Patryk?
-Daria obudziłaś się wreszcie.Harry idź po lekarza
-Co się stało?Gdzie jestem??
-Straciłaś przytomność.Jesteś w szpitalu-Wszystko wyjaśniłem Darii.Przyszła także lekarka która powiedział że jak się skończy kroplówka to możemy iść do domu.To dobrze ponieważ jutro rano jedziemy do Nowego Yorku.Po 20 minutach kroplówka się skończyła i ruszyliśmy do hotelu.Droga do hotelu była krótka.Cały czas podtrzymywałem Darię bo była osłabiona.Wyjechaliśmy windą do naszego pokoju Daria położyła się na łóżku a ja zacząłem nas pakować.Skończyłem pakować swoją walizkę została tylko Darii.Po dłuższej chwili rozległo się pukanie do naszych drzwi okazało się że to Louis.Ja pakowałem moją dziewczynę a on wskoczył do naszego łóżka i przytulił się do mojej księżniczki.Nie miałem nic przeciwko ponieważ on jest w związku.Wszyscy byli już spakowani.My z chłopakami zrobiliśmy sobie taki niby męski wieczór a Anielica spędziła ten czas czytając jakąś książkę.
**************************************************************************************************************************
C.D.N

bohaterowie

BOHATEROWIE 

Daria lat.16.Buntowniczka która zmieniła swoje życie na lepsze 
bo marzyła.Teraz wszyscy nazywają ją anielicą.Wszystko zaczyna jej się układać 
Ale są osoby które chcą jej w tym przeszkodzić.
Patryk lat 16.Osoba przez którą świat Darii się zmienił.
Chyba jest jedynym chłopakiem który nie należy do mini 
gangu Gabrysi.Z pozoru cicha osoba ale gdy z nim zadrzesz 
możesz źle skończyć
One Direction od prawej:Niall Horan L.20 Liam Payn L.20 Louis Tomilson L.21 Zayn Malik L.20
Harry Stayls L.19
Nicol lat.16 Dziewczyna która nie widzi świata po za deskorolką
i jej chłopakiem.
James lat.17 Chłopak Nicol.Jest jedynym chłopakiem który nie
ma problemów z narkotykami.Poznał Nicol na moście samobójców 
Gabryś lat.17 Kiedyś był dla Dari całym światem teraz jest nikim.
Myślał że anielica go kocha.Wszystkie dziewczyn się w nim zakochują
a on je tylko wykorzystuje.Pali ćpa piję jest niebezpieczny dla otoczenia.
Jackob lat.17 Należy do gangu Gabrysia.
Żyję własnym światem.Nie piję nie ćpa nie pali
ale jest czystym zabójcą 2 lat w poprawczaku
zmieniły go ale na gorszę 
Kolin Lat.16 Najmłodszy z gangu ale za to najlepszy
przemytnik.Jego starszy brat siedzi w więzieniu za
przemyt on nie potrafi żyć bez narkotyków i alkoholu
 
Natali lat.17 jedyna dziewczyna w gangu.
Uzależniona od sexu była z każdym chłopakiem
w łóżku.Każdy wieczór spędza z innym chłopakiem
z gangu.

niedziela, 30 listopada 2014

To jest Groźba ???

Wstałam o 10.Eleonora już pojechała.Dzisiaj chłopaki mają koncert spędzimy cały dzień na stadionie.Usiałam na łóżku na szafce leżała karteczka
Nie ubieraj się zbyt elegancko One Direction i Patryk
Przeczytałam odkryłam się i zauważyłam że jestem ubrana w to co wczoraj.Wyszłam na balkon poczułam gorący powiew wiatru.Dziś niestety jest upalnie.Kocham zimę.Poszłam do mojej walizki coś znaleźć.Wybrałam krótkie spodenki,cienki biały T-shirt z czarnym napisem i do tego vansy.
 Zaraz po tym poszłam szukać chłopaków od razu poszłam do pokoju Zayna oczywiście wszyscy tam siedzieli.
-Hej wszystkim.Znowu gracie??
-Tak wiesz dlaczego miałaś się ubrać nie elegancko-zapytała Zayn
-Nie?
-A nasz rewanż??
-O boże zapomniałam
-Obok stadionu jest mała hala treningowa.Tam możemy zagrać
-Ok.Coś jeszcze??
-Tak dzisiaj zagrasz na naszym koncercie jako support-Powiedział Lou
-Ale super!!!
-Znasz jakieś piosenki które możesz zaśpiewać???-Zapytał Lou
-Jestem melomanem każdą piosenkę którą słucham zapamiętuję
-A mogłabyś zaśpiewać piosenkę którą kiedyś napisałem??-zapytał Harry
-Pewnie daj tekst zagraj melodię i już
Dał mi tekst był prosty od razu go zapamiętałam.Wróciłam do pokoju wyjęłam z walizki czarny plecak z ćwiekami.Zaczęłam pakować tam laptopa tekst tej piosenki buty (nike roshe run nie będę przecież w vansach grała). Chciałam spakować telefon ale on zaczął dzwonić.Był to Gabryś
Rozmowa telefoniczna 
Cześć kochanie 
Nie jestem twoim kochanie rozumiesz czego chcesz??
Twojej śmierci 
To jest groźba???
A jak myślisz  
Chciałam coś powiedzieć ale się rozłączył.Zaczęłam się trochę bać.Może przecież sprawdzić trasę chłopaków i mnie znaleźć.Muszę być ostrożna.Spakowałam wszystko.Założyłam plecak i wróciłam do pokoju Zayna z którego wszyscy wychodzili.Poszliśmy w stronę windy i poszliśmy do tour busa.Żadnej fanki nie było pod hotelem wszystkie stały już pewnie pod stadionem.
****************************************************************************************************************8
C.D.N
Za nie długo powinien pojawić post z bohaterami opowiadania.Zdjęcie Patryka Gabrysia i jego paczki będzie nie prawdziwe ponieważ są to osoby które naprawdę istnieją

czwartek, 27 listopada 2014

KAŻDY MA TALENT

Weszliśmy do bufetu okazało się że są ślimaki lub żabie udka.Siedzieliśmy tam pół godziny ale nikt nic nie zjadł nawet Niall.Uciekliśmy z bufetu i postanowiliśmy że jedziemy do Maca a potem jeszcze pod wierzę Eiffla zrobić zdjęcia.Zaczęło się robić chłodno postanowiłam że ubiorę moją kurtkę którą kocham.
Wzięłam jedną z moich czapek krasnali którą kupiła wtedy kiedy spotkałam chłopaków.Wszyscy na mnie czekali w tour busie chłopaków który stał przed hotelem.Szybko wbiegłam do niego bo zauważyli mnie paparazzi.Kierowca szybko ruszył.Jechaliśmy wielkimi ulicami Paryża w końcu dojechaliśmy do maca który był oddalony 10 kilometrów od wieży Eiffla.Były tam pustki każdy złożył zamówienie.Wiem wiem właśnie łamię swoją obietnicę.Kupiłam sobie zestaw powiększony z Mcwrapem klasycznym.Wszyscy siedzieli i jedli. Śmialiśmy się ze wszystkiego.Potem wymyśliliśmy że idziemy na zjeżdżalnię przed restauracją.Była mega beka.Bawiliśmy się tak pół godziny potem pojechaliśmy zrobić sobie zdjęcia przy wieży.Najpierw chłopcy sobie zrobili zdjęcia a Patryk cały czas coś rysował.Wszyscy śmiali się z Harrego który myślał że na zdjęciu tak wygląda jakby trzymał wieżę.
To było trochę dziwne bo żadnej fanki że nie spotkaliśmy.Poczułam wibracje mojego telefonu dostałam sms od Gabrysia
Gabryś:Widziałem twój występ myślisz że jak będziesz sławna to od mnie uciekniesz Hmmm??
jestem przygotowany na twój powrót.
 Ja;O co ci chodzi??? Tylko że ja już nie wracam.
Nie odpisał pewnie go zatkało.Niall poszedł kupić nam wszystkim po bagietce.Zaczęło się robić ciemno.Wieża zaczęła się świecić pierwszy raz widzę coś tak pięknego.

Zaczęliśmy się zbierać bo zaczynało kropić a potem zaczęło lać musieliśmy uciekać.Jechaliśmy do hotelu do którego nie mogliśmy się na początek dostać bo fanki zablokowały całą ulicę.
El-No cudnie.Ja muszę się iść pakować bo jutro o 4 wyjeżdżam
P-Skończyłem!!
 W-Co skończyłeś???
P-Mój rysunek
W-Pokaż!!
P-JUŻ!!
Było to coś pięknego.Czemu ja nie mam takiego talentu.
Narysował to samym czarnym długopisem.Po około godzinie czekania wreszcie poszliśmy do pokoju.Nie myłam się od razu padłam na łóżko.
***********************************************************************************************************************************
C.D.N

środa, 26 listopada 2014

Ważna informacja

Hej dziś niestety kolejna część się nie pojawi od dzisiaj posty będą się pojawiały co 2-3 dni.Nie wyrabiam teraz zostałam adminą na pewnej stronce tylko na okres próbny ale chcę na stałe.Mam nadzieje że to rozumiecie :D

wtorek, 25 listopada 2014

Każdy potrafi długo spać tylko nie ja!

Perspektywa Darii
Było tak cudnie jak w jakimś filmie albo w jakimś śnie.Gdy jechaliśmy windą i jak byliśmy na górze Patryk strasznie ściskał moją rękę jakby się bał.Każdy ma swoją fobię.Na samej górze Wieży jest restauracja która została dla nas wynajęta razem z całą wieżą.Wszyscy poszli do stolika a ja zostałam aby zrobić zdjęcia.
Trochę strasznie ale ja kocham adrenalinę.Moja przyjaciółka opowiadała mi o Francji.Tęsknie za nią ciekawe czy ma fejsa mogłabym się z nią z kontaktować.
-Daria chodź-zawołał mnie Patryk
-Już idę!!!-odpowiedziałam i podeszłam do stolika na którym było ułożone dużo talerzy z jedzeniem zjadłam tylko deser który był przepyszny
Niall zjadł takich chyba 4 ja jedno ledwo co zjadłam.Siedzieliśmy i gadaliśmy o głupotach gdy przyszedł do nas ochroniarz i zapytał się
-Ed Sheeran jest na dole prosi o spotkanie-wszyscy przytakneli po chwili stał obok nas rudy młodzieniec z kolorowymi tatuażami ja mam tylko jedne trochę głupio się czuję.
-Cześć jestem Ed a ty to pewnie ta anielica-powiedział z lekkim uśmiechem
-Wiem kim jesteś.Ja jestem Daria-odpowiedziałam mu ze słodkim uśmiechem
-Skąd pochodzisz masz bardzo nietypowe imię???-Od razu uzyskał odpowiedź
-Pochodzę z Polski tak samo jak mój chłopak Patryk-Na mojej twarzy pojawiał się co raz większy banan chyba nigdy nie byłam tak szczęśliwa.Po północy zaczeliśmy się zbierać do hotelu byłam strasznie padnięta.Gdy tylko weszłam do pokoju pierwsze co zrobiłam to poszłam do łazienki zmyłam makijaż wzięłam szybki prysznic i przebrałam się w piżamę.
Tak wiem że są wakacje ale ja śpię bez kołdry dlatego żeby było mi ciepło ubieram taką piżamę.Wybiegłam z łazienki i wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.
Rano g.6.00
Obudziłam się rano popatrzyłam na zegarek który wskazywał na 6 to znaczy że spałam tylko 6 godzin ale to mi nie przeszkadza.Poszłam sprawdzić czy wszyscy śpią.Sprawdziłam każdy pokój okazało się że Eleonora śpi z Louisem a Sophie z Liamem.Wróciłam do pokoju i postanowiłam że pójdę się przejść.Ubrałam się bardzo luźno.
Napisałam Patrykowi na karteczce że wyszłam. Zeszłam do bufetu wzięłam croissanta i napiłam się trochę kawy.Wyszłam było dość chłodno ale ja uwielbiam jak tak jest.Na drugiej stronie ulicy był wielki park poszłam w jego stronę.Pierwsze co zauważyłam to plac zabawa gdzie były dwie huśtawki nie wiem co w mnie wstąpiło musiałam iść się pohuśtać.Usiadłam na jednej torbę położyłam obok.Poczułam się jak kiedyś wtedy kiedy jeszcze mnie wszyscy lubili szkoda że już tak nie jest.Po dwu godzinnych przemyśleniach wróciłam do hotelu.Najpierw poszłam zobaczyć czy nie ma ich w bufecie.Niestety ich tam nie było poszłam do pokoju ale tam też nikogo nie zastałam.Poszłam sprawdzić każdy pokój znalazłam ich dopiero w pokoju Zayna.
-Czemu tu siedzicie???-Zapytałam się
-Bo Zayn ma największy pokój i konsole-odpowiedział Liam który grał w monopoly razem z Sophie Eleonorą i Louisem.Teraz zaczęło mi się coś nie zgadzać.Zayn Niall i Patryk grali na konsoli.Harry gdzie Harry??
-A gdzie Harry??-Od razu otrzymałam odpowiedź
-Śpi on mieszak pokój obok-odpowiedział Louis.No tak zapomniałam Harry mieszka pokój dalej.Poszłam tam zapukałam i usłyszałam zaspany głos Harrego który zaprosił mnie do środka.Na
początek
 przykrył się kołdrą a potem zaczął ze mną rozmawiać.
-Hej wszyscy już wstali a ty-Zapytałam
-Ja też ale teraz-odpowiedział z uśmiechem
-Ja już zdążyłam być w parku-on się tylko zaśmiał i zapytał
-To o której ty wstałaś???-
-Ja wstałam o 6 rano-on zrobił wielkie oczy i leciutko się uśmiechną
-Ja jeszcze byłem z Ed'em na imprezie wróciłem około 2 rano-
-Aha spoko.przyjdź do nas zraz ok??-On podniósł się i powiedział
-Dajcie mi 5 minut-po czym padł z powrotem na łóżko
Wyszłam i zaczęłam się z niego śmiać.Wróciłam do pokoju Zayn'a zauważyłam że gra już sam.
-Mogę spróbować???-Zapytałam
-Pewnie-Odpowiedział ze słodkim uśmieszkiem
-Tylko nie płacz jak przegrasz z dziewczyną-Niall zaczął się droczyć z Zayn'em.Zbiżała się pora obiadowa a ja wygrałam chyba 5 meczy z Zaynem musieliśmy kończyć bo szliśmy na obiad.
-Kiedy rewanż-Zapytał z niechęcią Zayn
-Może jutro ale w realu?-Zaproponowałam
-Ok zgadzam się-Odpowiedział z uśmieszkiem Zayn
-Tylko uważaj bo ona jest dobra-Powiedział Patryk.A ja tylko się zaśmiałam
*****************************************************************************************************
C.D.N
Czytasz=Komentarz


poniedziałek, 24 listopada 2014

To chyba sen

O boże Ed chce mnie poznać!!Normalnie mogę umierać.Może ja umarłam i jestem w niebie bo wszystko jest takie idealne.Wymyśliła że gdy wrócimy do busa założę sobie konto na Youtube i będę tam wstawiała covery oraz powiem chłopakom jaki mam pomysł dla tej Nicol.Koncert kończy się za 30 min.Trochę źle się poczułam i zeszłam wcześniej ze sceny Patryk trochę ochłoną i zachowywał się już normalnie.Za nim wyjechaliśmy zadzwoniła do Nicol żeby się pożegnać powiedziałam jej też że jeszcze przyjadę i ją o tym powiadomię.Koncert się skończył i chłopcy zeszli ze sceny.Odrazu poszliśmy do busa wyjęłam z plecaka mojego Mac book'a i założyłam konto.Dałam tam filmik z koncertu po 2 minutach miałam 100 subskrypcji niesamowite.Teraz jedziemy do Paryża na 13 a potem z powrotem do Nowego Yorku.Louis i Liam są szczęśliwi że spotkają się ze swoimi dziewczynami.Wszyscy będziemy zwiedzać Paryż nie tylko muzea ale też sklepy.Podobno będziemy mieszkać w hotelu z widokiem na Wieżę Eiffla.Normalnie jak w jakimś filmie.Do Paryża zostało jeszcze 5 godzin drogi.Wskoczyłam na swoje łóżko i weszłam na fejsa.Zasnęłam obudziłam się ale nie w busie tylko w wielkim białym łóżku.Przeciągnęłam się i wstałam na stoliczku leżała karteczka:
Jesteśmy na dole na śniadaniu :)
Nie ubierałam się elegancko ubrałam to co miałam w walizce na wierzchu.
Zjechałam na dół okazało się że mój pokój jest na samej górze.Znalazłam bufet i chłopaków.Podeszłam i zapytałam się
-Co dziś robimy??-od razu otrzymałam odpowiedź od Lou
-Za godzinę idziesz z dziewczynami do fryzjera-Na mojej twarzy ukazała się banan
-No a teraz coś zjedz-powiedział Niall. Usiadłam nałożyłam sobie trochę sałatki a do szklanki nalałam sobie soku pomarańczowego.Po 20 minutach wróciłam do pokoju okazało się że dzielę go z Patrykiem.Wyszłam na balkon widok był niesamowity
Usiadłam na balkonie z słuchawkami w uszach.Siedziałam i myślałam co bym teraz robiła.Siedziałam tak chyba 40 minut moje myśli przerwał Patryk który powiadomił mnie że dziewczyny przyszły.Podniosłam się powiedziałam żeby zaczekały na mnie 5 minut bo muszę włosy rozczesać.Wzięłam plecak do którego spakowałam laptopa telefon i wszystkie potrzebne rzeczy.Dziewczyny czekały przy windzie.Zjechaliśmy na dół i wyszliśmy z hotelu.Szliśmy 20 minut aż w końcu doszliśmy do wielkiego salonu fryzjerskiego.Nie chciałam ścinać włosów.Weszłyśmy.Miałyśmy stanowiska obok siebie dziewczyny ścinały trochę włosy oraz je myły.Ja tylko umyłam oraz przefarbowałam włosy i zrobiłam ombre.Moje włosy wyglądały niesamowicie.
Eleonora i Sophie zaniemówiły jak mnie zobaczyły.
-Kiedy idziemy na zakupy-zapytałam się z wielkim uśmiechem
-Teraz idziemy do hotelu po chłopaków-rzekła Eleonora
-A potem idziemy na Wieżę Eiffla i zostajemy na niej do wieczora-Dodała Sophie.
Ja tylko uśmiechnęłam się i wyjęłam telefon.Miałam jedną nie odebraną wiadomość od mamy
Mama:Widziałam twój występ obyś zaszła jak najdalej KOCHAM CIĘ!!!
Ja:Ja też cię kocham <3
Byłyśmy już pod hotelem Eleonora pisała do chłopaków żeby schodzili bo czekamy na dole.Po nie długim oczekiwaniu było widać 6 chłopców wysiadających z windy.Wszyscy zatrzymali się i zaniemówili
-Coś się stało?? Coś nie tak??-Zaczęłam się pytać
-Nie wszystko okey.Twoje włosy......są niesamowite-Odpowiedział Harry
-Dziękuję-Powiedziałam z uśmiechem.Na początek poszliśmy do H&M w którym znalazłam tonę rzeczy do przymierzenia.
Perspektywa Patryka
Siedzimy tu jakieś 2 godziny a one cały czas coś przymierzają pewnie jak znam życie to nic nie kupią.Sam poszedłem się rozglądać za jakimiś ubraniami.Nic nie znalazłem.Gdy wróciłem pod przymierzalnię dziewczyny powiedziały że nic na nie niepasuję.
-Co dwie godziny przymierzania i nic???-Zapytał wkurzony Harry
-No nic.Jeszcze idziemy do jednego sklepu czyli stradivariusa-Powiedziała Daria.Wszyscy się uśmiechnęli i ruszyli dalej.Dziewczyny kazały nam zaczekać pół godziny zaginęły w regałach sklepu.Usiedliśmy na pobliskiej ławce.Nudziło mi się.Miałem w plecaku kartki i zacząłem rysować.Rysowanie to moja pasja najfajniej wychodzą mi napisy graffiti.Nawet nie zauważyłem jak dziewczyny wychodzą że sklepu w ubraniach które kupiły.Daria chyba naprawdę jest aniołem.Wyszłam w przepięknej sukience a do tego jej włosy.

  Do tego też kupiła sobie torebkę którą miała w siatce.Objąłem ją i ruszyliśmy w stronę Wierzy było jeszcze jasno ale i tak było pięknie aż musiałem zrobić zdjęcie
Mamy wyjechać na górę trochę się boję mam lęk wysokości
**************************************************************************************************************
C.D.N
Czytasz=Komentujesz

niedziela, 23 listopada 2014

Człowiek ma swoje wzloty i upadki

Wyszłam z łazienki ale Patryka nie było.Wybiegłam przed bus tam też go nie było.Pomyślałam może poszedł do chłopaków nie ma o co się martwić.Wzięłam swój telefon podłączyłam do ładowania oraz podłączyłam słuchawki i zasłuchałam się w polski rap.Po 10 minutach słuchania zasnęłam obudzili mnie chłopaki pytając się gdzie jest Patryk.
-Gdzie Patryk??-zapytali wszyscy chórem
-Nie wiem myślałam że jest z wami- Musieliśmy iść go poszukać ale przecież nie znamy całego miasta.Zadzwoniłam do Nicol żeby nam pomogła a chłopaki się przebrali.Spotkaliśmy się w parku na przeciwko.Rozdzieliliśmy się.Byliśmy wszędzie i nigdzie go nie było.Wtedy Nicol przypomniało się jeszcze jedno miejsce gdzie może być.Wszyscy byliśmy pod wielki lasem i czekaliśmy na Nialla i Zayna.Zeszliśmy z rowerów i desek.Weszliśmy do ogromnego lasu z wąską drużką.Szliśmy w głąb lasu.Robiło się ciemniej.Odkąd oglądnęłam horror pt.Droga bez powrotu boję się lasów.W pewnym momencie stanęłam bo droga zaczęła się zwężać.
-Co się stało-zapytał Niall
-Boję się....lasów- Niall do mnie podszedł i powiedział
-Nie bój się przy mnie nic ci się nie stanie jeśli pozwolisz mogę cię przytulać przez całą drogę- zgodziłam się nie ma Patryka więc nie będzie zazdrosny.Niall jak powiedział tak zrobił.Szliśmy jeszcze około.30 minut.Byliśmy na miejscu płynęła tam nie wielka rzeka a nad nią most wysokość około 10 metrów.Wtedy Nicol powiedziała że jest to most samobójców.
Naszym oczom ukazała się postać stojąca na moście.Stała do nas tyłem.Mogliśmy podejść ale każdy nie właściwy ruch mógł mu zagrozić.Podeszliśmy z dwóch stron.Ja Niall i Nicol z jednej reszta z drugiej.Zayn podbiegł i go złapał bo był już na krawędzi.Wzięliśmy go i położyliśmy na trawie.
-Dlaczego chciałeś to zrobić-Zapytałam się przytulając go
-Nie mam dla kogo żyć-Odpowiedział i wtedy Zayn się wtrącił
-Jak to nie masz dla kogo żyć??? A ONA?!-Zapytał wykazując na mnie
-Gdybyś teraz skoczył to ona nie miała by dla kogo żyć jesteś jej oczkiem w głowie a ona twoim-wtrąciła się Nicol
-Ja przepraszam myślałem że tak będzie lepiej-Powiedział z załamaniem
-Niby dla kogo???-Zapytał się Louis-bo dla niej na pewno nie-Patryk paczył się na wszystkich nie wiedział co powiedzieć.Był tak roztrzęsiony że nawet nie mógł stanąć na nogi.Zayn przerzucił go przez ramię.Musieliśmy wracać bo chłopaki mają wieczorem koncert.O nie znów ten las. tym razem szłam obok Nialla ale go nie przytulałam.Patryk zaczął majaczyć.Zatrzymaliśmy się Zayn posadził go na kamieniu obrośniętym mchem.Spojrzałam w jego niebieskie oczy jego źrenice były powiększone czyli coś brał.
W tym mieście narkotyki są legalne czyli mógł je kupić nawet w spożywczaku.
-Jeśli kupił to na pewno nie jakieś mocne są całkowicie zakaz-powiedziała Nicol.Co za szczęście czyli nic mu nie będzie
-Zadzwonie po Jeams żeby po nas przyjechał-powiedziała Nicol i wyjęła telefon.Nasza podwózka miała być za 15 min to dobrze bo my z tymi deskami i rowerami.Po nie długim oczekiwaniu przyjechał czarny duży van.W bagażniku były specjalne miejsca na rowery chłopaki je tam włożyli.Nie było gdzie położyć Patryka więc jechałam z nim w wielki bagażniku.Wysadzili nas na przystanku nie daleko hali musieliśmy się śpieszyć bo za 2 godziny koncert.Weszliśmy przez tylną bramę prtywatny lekarz chłopaków zajął się Patrykiem.Musiałam się przygotować ponieważ wiele fanek prosiło mnie żebym podczas koncertu weszła na scenę.Fryzjerka zakręciła moje włosy a wizażystka nałożyła mi lekki makijaż.Harry zaprowadził mnie do garderoby w której miałam przygotowany strój.Zakochałam się w tej sukience od pierwszego wejrzenia.
Był jeden problem musiałam ubrać szpilki.Założyłam je na nogi były mega wygodne i wysokie ale i tak każdy chłopak mnie przerastał.Jedyne czego nie potrzebowałam to torebki odłożyłam ją i poszłam we wskazane miejsce.Leżał tam złoty mikrofon oraz karteczka
Zawartość karteczki;
Ten mikrofon od dziś należy do ciebie po piosence Little Things wchodzisz.Chyba nie stchórzysz??
Lou
Na drugiej stronie kartki było wyzwanie
Mam dla ciebie wyzwanie kiedy wyjdziesz na scenę zaśpiewasz swoją ulubioną piosenkę.
Niall
 -O matko!!Po Little Things wchodzę.Zaraz zaraz to już-z nerwów zaczęłam sama do siebie mówić i wtedy usłyszałam moje imię fanki zaczęły piszczeć.Wyszłam i wszystkim pomachałam.Jeszcze nikt nie zgasił latarki w telefonie po piosence to wszystko wyglądało tak pięknie.
Wybrałam piosenkę Ed Sheeran-I See Fire.Gdy Niall usłyszał co śpiewam zaczął grać rytm na gitarze.Kilka fanek zaczęło mnie nagrywać bałam się że Ed mnie skrytykuje.Gdy skończyłam śpiewać nastała cisza chłopaki patrzyli się na mnie jak na anioła a fanki zaczęły bić brawo.Skąd chłopaki wiedzieli że umiem śpiewać???Takie pytania napływały mi do głowy i wtedy mnie oświeciło.Przeglądali mój telefon był tam filmik na którym mam 10 lat.Jestem na wycieczce szkolnej siedzimy przy ognisku.Miałam wtedy gitarę grałam i śpiewałam.Filmik nagrała moja przyjaciółka która wyjechała z rodzicami do Niemiec od tamtego czasu nie kontaktowałam się z nią.Harry kazał mi zostać na scenie.Siedziałam sobie na schodkach obok perkusji.Wyjęłam telefon i weszłam na Twittera na którym krążył filmik z moim występem.Nawet Ed go miał i napisał taki komentarz
Komentarz Ed'a
Ta dziewczyna zaśpiewała moją piosenkę na koncercie One Direction w Nowym Yorku.Ta dziewczyna chyba jest aniołem.Nie dość że jest piękna to jej głosy nie dorównuje innym.Nie wiem kim jesteś ale muszę cię poznać osobiście.
*****************************************************************************************************************************
C.D.N
Jak wam się podoba mój blog ustalamy zasadę Czytasz=Komentujesz

czwartek, 20 listopada 2014

Życie jest niesprawiedliwe

W busie Zayn odkręcił stare kółka i przykręcił nowe.Niall bardzo się ucieszył że dostanie moją deskorolkę.Chłopcy mieli ze mnie bekę bo weszłam na najwyższe łóżko zasnęłam i spadłam tylko Patryk zachował powagę i zapytał się czy nic mi nie jest.Wstałam  otrzepałam się i poprawiłam włosy.1D ma dzisiaj jakąś galę zabiera na nią mnie i Patryka tylko co ja mam ubrać.Zaczęłam przeszukiwać walizkę i w końcu znalazłam sukienkę którą mam kupiła mi na ślub mojej cioci ale była na mnie za duża do tego ubrałam trampki nie lubię chodzić w szpilkach.
Patryk ubrał czarną bejsbolówkę pod nią biały T-shirt z napisem HELP! carne rurki oraz czarne vansy.Chłopaki też ubrali się bardzo na luzie ale z lekką elegancją.

Przyjechała po nas wielka limuzyna.W drodze na galę wymyśliliśmy że jestem dalszą kuzynką Louisa.Gdy podjechaliśmy pod halę reporterka prowadziła wywiad z Perri.Wszyscy wysiedli a Zayn pobiegł do swojej dziewczyn i przedstawił mnie oraz Patryka.Przy wejściu stał kelner z tacą na której stały kieliszki z szampanem.Wszyscy wzięli tylko nie ja.Nie cierpię smaku ani zapachu alkoholu.Wielki czerwony dywan prowadził na salę na której była scena.Mieliśmy lożę pod samą sceną.Widziałam tam wiele gwiazd które uwielbiam.Musiałam iść do toalety.Na początku nie mogłam jej znaleźć ale w końcu trafiłam.Weszłam Łazienka była ogromna spotkałam w niej Katy Perry i zrobiłam sobie z nią selfie.Chłopcy odebrali 3 nagrody po czym wróciliśmy do busa.

~~~~~~~~

Obudziłam się o 8 rano Patryka nie było pojechał do skate parku.Po jakiś 10 minutach otrzymałam od niego smsa
Patryk:Potrzebuję cię przyjedź pod skate park
Ja:Będę za 10 min
Ubrałam się w bardzo prosty strój wzięłam deskę i ogłosiłam że wychodzę.
Przyjechałam pod park i zauważyłam że Patryk siedzi na murku z graffiti.Podeszłam zauważyłam że ma podpuchnięte oczy tak jakby przed chwilą płakał.
-Co się stało-Zapytałam się.
-Nic-odpowiedział a jego oczy zaczęły się błyszczeć
-Nie kłam przecież widzę-Zszedł z murku i rzucił się w moje objęcia.Zaczął płakać pierwszy raz od przedszkola widziałam jak chłopak płacze.Wtedy zaczął mówić.
-Moi rodzice nie.....żyją-Myślałam że żartuje ale ja go znam on z takich rzeczy nie żartuje.Był cały roztrzęsiony.
-Chodźmy do bus powiesz mi jak to się stało-On tylko przytaknął staną na desce i ruszył.Po 10 minutach byliśmy w busie chłopaki szli właśnie na próbę my powiedzieliśmy że nie idziemy po się źle czuję.
Zaczął mówić od tego że tą kobietę którą poznałam to nie jego matka.To dlatego powiedział że wie jak to jest gdy powiedziała mu że moi rodzice się rozstali.Mówił dalej.
-Moja prawdziwa mama zostawiła mnie i tatę gdy się urodziłem-Kilka łez spłynęło mu po policzku.
-Ale jak to się stało??-Zapytałam i zaraz po tym otrzymałam odpowiedź
-Po prostu sobie szli jakiś pijany żul prowadził kradzionego tira stracił panowanie i w nich wjechał-To co opowiedział było straszne.
-Zgineli na miejscu-Sama zaczęłam płakać musiałam iść do łazienki bo mi się tusz rozmazał.
Jak ja to mówię Świat jest po prostu nie sprawiedliwy.Wszyscy ci którzy są dobrzy muszą umierać a wszyscy ci źli muszą żyć jak najdłużej.

******************************************************************************************************************
C.D.N
░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░ ░░░░░░░░░░░░▄████▄▄░░░░▄████▄░░░░░░░░░░░ ░░░░░░░░░▄▄████████▄░▄█████████▄▄░░░░░░░ ░░░░░░▄████████████████████████████▄░░░░ ░░░░▄████████████████████████████████▄▄░ ░░▄██████████▀░░░▀▀████▀░░░▀▀███████████ ▄███████████░░░░░░░░▀▀░░░░░░░░██████████
████████████░░░░ DIRECTIONER ░░░░██████████
█████████████░░░░░░░░░░░░░░░▄███████████ ███████████████▄▄▄░░░░░░▄▄██████████████ ████████████████████▄░▄█████████████████ ███▀▀▀▀▀▀░░░░▀▀▀█████████▀▀░░░░░░░░░░░░░ ▀▀░░░░░░░░░░░░░░░░▀▀██▀▀░░░░░░░░░░░░░░░░

środa, 19 listopada 2014

Nowa przyjaźń???

W Nowym Yorku byliśmy ok.godz.4 rano.Najlepszy skate park otwierają dopiero o godzine 6.To dobrze miałam dużo czasu na ogarnięcie się.Chłopaki już nie spali uczyli się tekstu nowej piosenki.Musieliśmy jeszcze wymielić im imiona jakby się ktoś pytał.Harry-Michael Liam-Taylor (to imię może być dla chłopaka jakby ktoś nie wiedział) Louis-Sean Niall-Jake Zayn-Leon.Przebrałam się i zrobiłam lekki makijaż każdy z nas musiał mieć czarną bluzę z kapturem żeby nas nie zdemaskowano.(to moje dzisiejsze ubranie)
Na to ubrałam czarną bluzę.Teraz pokaże wam jak wygląda moja deska oraz jak wygląda deska Zayna i Patryka.
To jest moja troch zmasakrowana swoje przeszła ale najlepsza dostałam ją od taty jak jeszcze kochał moją mamę.
Ta z tyłu to deska Patryka a ta z przodu Zayna.Bardzo podobają mi się ich deski.Za 10 minut mieliśmy wychodzić chłopaki wiązali chusty najlepszą miał Zayn.
Wyszliśmy zrobiliśmy to tak żeby nikt nas nie zauważył.Tak naprawdę to biegliśmy dotarliśmy do głównej ulicy moja nasza trójka wskoczyła na deski reszta na bmx bardzo się zdziwiła kiedy pokazali mi kilka trików.No cóż nawet ci najsławniejsi muszą się bawić.Dojechaliśmy pod bramę skate parku trzeba było zapłacić tam 3 dolary za wejście nie zależnie ile osób nie dużo.W Polsce jest za darmo ale tam są dziadowe rampy.Byliśmy już w środku była tam tylko jakaś dziewczyna z chłopakiem.Siedzieli na ławce i bawili się deską.
Słodko wyglądali.Poszliśmy na rampę Zayn nauczył mnie dwóch trików.Było super zmęczyłam się trochę.Niall poprosił mnie o przypilnowanie jego bmx i miałam mu dać moją desie.Dobrze sobie radził w tym czasie zapoznałam się z tą dziewczyną miała na imię Nicola.Dowiedziałam się że też jest Directioner oraz Beliber to tak jak ja.Siedziałam sobie na rowerze i z nią rozmawiałam w pewnym momencie nie uwierzyłam swoim własnym oczom Nicol też.Naszym oczom ukazał się Justin Bieber mój drugi idol dobrze że Niall nie ma bo by oszalał a nie możemy dać się zdemaskować.Od razu zrobiłam zdjęcie i zawołałam Patryka który właśnie poszedł po napoje.
Patryk jest Boy Beliber od razu podjechał na desce po autograf.Ale wpisał się do mojego notatnika bo ja zawsze jestem ubezpieczona.Dziewczyna podała mi swój numer telefonu i powiedziała kiedy ma urodziny akurat wtedy także chłopaki mają tu koncert jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem ta dziewczyna spełni swoje marzenie i to w urodziny.Spędziliśmy 3 godziny w skate parku.Wracałam do busa na rowerze Nialla.Chyba sobie kupie Bmxa.Gdy dojechaliśmy do busa Zaynowi coś się stało z kółkiem w desce.Po drodze widzieliśmy sklep z deskami na pewno są tam części do deskorolek.Wybrałam się tam z nim.Weszliśmy tam za ladą stał bardzo ładny chłopak lecz jego urok odwróciła mi jeszcze piękniejsza deska.Musiałam ją kupić.
Postanowiłam że tą starą oddam Niallowi.Zayn znalazł odpowiednie kułko i zapłacił ja też.Wróciliśmy na deskach do busa.
*****************************************************************************************************
C.D.N




wtorek, 18 listopada 2014

Nowe życie

Bardzo się ucieszyłam podbiegłam i przytuliłam każdego po kolei.Oczywiście Gabryś wszystko widział i krzyknął przez okno "One Direction to geje i pedały".Nie przejęłam się tym.Dlaczego świat musiał stworzyć takich nienormalnych jak on?????Podeszliśmy do autobusu 1D i spakowaliśmy bagaże.Położyłam się na moim łóżku i zaczęłam słuchać piosenek i myślałam nad życiem.Czy dziś bym jeszcze żyła gdybym nie poznała Patryka??? Może teraz leżała bym zakopana w grobie a moja matka popadła by w jakiś nałóg
BOOŻE O CZYM JA MYŚLĘ PRZECIEŻ WŁAŚNIE ZACZĘŁAM NOWE ŻYCIE.
Zamknęłam oczy ale zaraz je otworzyłam i zobaczyłam blondyna myślałam że to Patryk ale był to Niall.Przyszedł mnie zawołać bo byliśmy pod burger kingiem.Nie jem od kilku dni takich rzeczy więc powiedziałam żeby mi kupili cole i frytki.W tym czasie się przebrałam i spięłam włosy w koka.
Chłopaki właśnie wrócili z restauracji podali mi moje zamówienie i zaczęli jeść oczywiście Niall miał najwięcej zamówił sobie dwa zestawy powiększone i zestaw dla dzieci.Zayn wziął dla nas wszystkich korony.Jechaliśmy do Nowego Yorku (moje marzenie) są tam największe skate parki.Dobrze że Patryk wziął moją deskorolkę.Mieliśmy świetny plan.W Nowym Yorku mieliśmy być jutro rano trzeba iść wcześnie do skate parku bo potem są tłumy.Louis Liam Niall i Harry mają bmx a Zayn ma deskę.Zrobimy tak że chłopaki ubiorą spodnie jakie chcą i buty dobre na deskę.Mają ubrać do tego czarne bluzy z kapturem czapkę krasnala lub full capa.Ubiorą bandamę lub jakąkolwiek chustę i zawiążą ją na twarz od brody do nosa.Będzie to lekkie maskowanie.Wieczorem graliśmy w butelkę , skrable i monopoly.Było świetnie i zabawnie.Najśmieszniej było wtedy gdy Niall dostał zadanie żeby wyszedł z autobusu i zapukał do kogoś w samochodzie akurat staliśmy w korku zrobiłam mu zdjęcie kiedy wracał.
Po zakończonych zabawach wszyscy poszli spać.
********************************************************************************************************
C.D.N



poniedziałek, 17 listopada 2014

6 dni póżniej
Dziś jestem ostatni raz ze swoją klasą jutro wracam w trasę.Pewnie jak po mnie jutro przyjadą dziewczyny się bardzo zdziwią.Dziś jest dyskoteka ale ja nie mam ochoty na nią iść ale pewnie Patryk mnie wyciągnie.Jest 14 wszyscy się pakują ja też jestem już spakowana idę na dyskotekę  Patryk mnie tak ładnie prosił.Impreza była o 16 musiałam zacząć się przygotowywać poszłam do łazienki wzięłam prysznic po czym zrobiłam sobie makijaż i zakręciłam włosy.Wróciłam do pokoju i zaczęłam się ubierać.Na tą imprezę chyba trochę za dziewczęco się ubrałam.
Może dla was nie ale ja nie cierpię chodzić w spódnicach i sukienkach.Patryk ubrał się podobnie do Harrego.
Byliśmy już gotowi zjechaliśmy windą na 3 piętro tam jest sala dyskotekowa.Oczywiście wszystkie dziewczyny ubrały się jak dzi**i.Impreza zaczęła się oczywiście Gabryś i jego kumpel Kuba mieli dragi i wszystkich częstowali.Podobno jakaś Alicja za dragi robi numerek nie wnikam.Dyskoteka trwała do 23 ale reszta poszła do pokoju Gabryś i tam był ciąg dalszy ja i Patryk woleliśmy się wyspać.Jutro znów spotkam się z chłopakami.Zasnęłam po 24.30.Rano wstaliśmy ok. godziny 10.Miałam godzinę na ogarnięcie się i ubranie.Wybrałam bardzo luźny strój Patryk nie spał od 2 godzin.
Byłam już gotowa teraz tylko czekać na chłopaków chociaż już wiedziałam że są bo słyszałam pisk fanek.Nasza pani się z nami pożegnała.Wzięliśmy bagaże i zjechaliśmy na dół chłopaki stali pod hotelem.Gdy nas zauważyli zaczęli nam machać a Niall pokazywał mi cały czas okeya Zayn tylko się uśmiechał.
*****************************************************************************************************************
C.D.N



środa, 12 listopada 2014

Zbliżała się moja zielona szkoła na szczęście chłopaki mieli wtedy wolne i jechali do domu.Stwierdziłam że bycie sławnym jest bardzo męczące cały czas się trzeba przemieszczać.

******************************************************************************************
3 tygodnie później
Jutro miałam się spotkać z moją drugą połówką oraz z moją nie normalną klasą.Chłopaki odwieźli mnie pod hotel w którym miała mieszkać moja klasa.Patryk czekał tam na mnie gdy tylko mnie zobaczył podbiegł do mnie i dał mi buziaka.Praktycznie nic nie musieliśmy robić na tej zielonej szkole.Niestety w pokojach nie było łazienek.Wieczorem poszłam się jako pierwsza myć oczywiście musiał mnie zauważyć Gabryś który za mną pobiegł ale ja uciekłam do łazienki.On cały czas stał pod drzwiami.Gdy tylko wzięłam prysznic chciałam wyjść ale się bałam.Nocuż nie spędzę nocy w łazience.Wyszłam wtedy akurat musiał nadejść Patryk.Oczywiście Gabryś musiał coś wymyślić.Gdy odeszłam a Patryk był bliżej go wtedy krzykną "Czekam w łóżku dz**ko".Weszłam do pokoju nie chciałam myśleć co będzie w torebce zawsze miałam schowane fajki wyszłam na balkon i zaczęłam palić.Patryk wszedł do pokoju. Do oczu zaczęły napływać mi łzy ale on podszedł i mnie przytulił.Wyrwał mi papierosa z ręki i wyrzucił.Położyliśmy się spać.Spaliśmy do 5 rano.Ubrałam się trochę jak Gotka. 
Patryk wziął scyzoryk i podbiegliśmy do najbliższego drzewa.Patryk wyrył tam nasze inicjały. Wychowawczyni nas widział ale nawet nie zareagowała.Zrobiliśmy kilka zdjęci i wrzuciliśmy na instagrama.
Dostałam także smsesa od chłopaków że przyjadą po mnie za tydzień i mogę wziąć ze sobą chłopak.
Stwierdziłam że muszę przejść metamorfozę.Powiadomiliśmy nauczycielkę że idziemy do galerii.Zauważyłam tam drogerię.Poszłam i kupiłam farbę do włosów w moim naturalnym odcieniu czyli ciemno blond.Po zakupach wróciliśmy do hotelu.Poszłam do łazienki umyłam włosy po czym nałożyłam farbę.Dziwnie się czułam bez mojej zielonej czupryny.
*********************************************************************************************************
C.D.N