wtorek, 25 listopada 2014

Każdy potrafi długo spać tylko nie ja!

Perspektywa Darii
Było tak cudnie jak w jakimś filmie albo w jakimś śnie.Gdy jechaliśmy windą i jak byliśmy na górze Patryk strasznie ściskał moją rękę jakby się bał.Każdy ma swoją fobię.Na samej górze Wieży jest restauracja która została dla nas wynajęta razem z całą wieżą.Wszyscy poszli do stolika a ja zostałam aby zrobić zdjęcia.
Trochę strasznie ale ja kocham adrenalinę.Moja przyjaciółka opowiadała mi o Francji.Tęsknie za nią ciekawe czy ma fejsa mogłabym się z nią z kontaktować.
-Daria chodź-zawołał mnie Patryk
-Już idę!!!-odpowiedziałam i podeszłam do stolika na którym było ułożone dużo talerzy z jedzeniem zjadłam tylko deser który był przepyszny
Niall zjadł takich chyba 4 ja jedno ledwo co zjadłam.Siedzieliśmy i gadaliśmy o głupotach gdy przyszedł do nas ochroniarz i zapytał się
-Ed Sheeran jest na dole prosi o spotkanie-wszyscy przytakneli po chwili stał obok nas rudy młodzieniec z kolorowymi tatuażami ja mam tylko jedne trochę głupio się czuję.
-Cześć jestem Ed a ty to pewnie ta anielica-powiedział z lekkim uśmiechem
-Wiem kim jesteś.Ja jestem Daria-odpowiedziałam mu ze słodkim uśmiechem
-Skąd pochodzisz masz bardzo nietypowe imię???-Od razu uzyskał odpowiedź
-Pochodzę z Polski tak samo jak mój chłopak Patryk-Na mojej twarzy pojawiał się co raz większy banan chyba nigdy nie byłam tak szczęśliwa.Po północy zaczeliśmy się zbierać do hotelu byłam strasznie padnięta.Gdy tylko weszłam do pokoju pierwsze co zrobiłam to poszłam do łazienki zmyłam makijaż wzięłam szybki prysznic i przebrałam się w piżamę.
Tak wiem że są wakacje ale ja śpię bez kołdry dlatego żeby było mi ciepło ubieram taką piżamę.Wybiegłam z łazienki i wskoczyłam do łóżka i od razu zasnęłam.
Rano g.6.00
Obudziłam się rano popatrzyłam na zegarek który wskazywał na 6 to znaczy że spałam tylko 6 godzin ale to mi nie przeszkadza.Poszłam sprawdzić czy wszyscy śpią.Sprawdziłam każdy pokój okazało się że Eleonora śpi z Louisem a Sophie z Liamem.Wróciłam do pokoju i postanowiłam że pójdę się przejść.Ubrałam się bardzo luźno.
Napisałam Patrykowi na karteczce że wyszłam. Zeszłam do bufetu wzięłam croissanta i napiłam się trochę kawy.Wyszłam było dość chłodno ale ja uwielbiam jak tak jest.Na drugiej stronie ulicy był wielki park poszłam w jego stronę.Pierwsze co zauważyłam to plac zabawa gdzie były dwie huśtawki nie wiem co w mnie wstąpiło musiałam iść się pohuśtać.Usiadłam na jednej torbę położyłam obok.Poczułam się jak kiedyś wtedy kiedy jeszcze mnie wszyscy lubili szkoda że już tak nie jest.Po dwu godzinnych przemyśleniach wróciłam do hotelu.Najpierw poszłam zobaczyć czy nie ma ich w bufecie.Niestety ich tam nie było poszłam do pokoju ale tam też nikogo nie zastałam.Poszłam sprawdzić każdy pokój znalazłam ich dopiero w pokoju Zayna.
-Czemu tu siedzicie???-Zapytałam się
-Bo Zayn ma największy pokój i konsole-odpowiedział Liam który grał w monopoly razem z Sophie Eleonorą i Louisem.Teraz zaczęło mi się coś nie zgadzać.Zayn Niall i Patryk grali na konsoli.Harry gdzie Harry??
-A gdzie Harry??-Od razu otrzymałam odpowiedź
-Śpi on mieszak pokój obok-odpowiedział Louis.No tak zapomniałam Harry mieszka pokój dalej.Poszłam tam zapukałam i usłyszałam zaspany głos Harrego który zaprosił mnie do środka.Na
początek
 przykrył się kołdrą a potem zaczął ze mną rozmawiać.
-Hej wszyscy już wstali a ty-Zapytałam
-Ja też ale teraz-odpowiedział z uśmiechem
-Ja już zdążyłam być w parku-on się tylko zaśmiał i zapytał
-To o której ty wstałaś???-
-Ja wstałam o 6 rano-on zrobił wielkie oczy i leciutko się uśmiechną
-Ja jeszcze byłem z Ed'em na imprezie wróciłem około 2 rano-
-Aha spoko.przyjdź do nas zraz ok??-On podniósł się i powiedział
-Dajcie mi 5 minut-po czym padł z powrotem na łóżko
Wyszłam i zaczęłam się z niego śmiać.Wróciłam do pokoju Zayn'a zauważyłam że gra już sam.
-Mogę spróbować???-Zapytałam
-Pewnie-Odpowiedział ze słodkim uśmieszkiem
-Tylko nie płacz jak przegrasz z dziewczyną-Niall zaczął się droczyć z Zayn'em.Zbiżała się pora obiadowa a ja wygrałam chyba 5 meczy z Zaynem musieliśmy kończyć bo szliśmy na obiad.
-Kiedy rewanż-Zapytał z niechęcią Zayn
-Może jutro ale w realu?-Zaproponowałam
-Ok zgadzam się-Odpowiedział z uśmieszkiem Zayn
-Tylko uważaj bo ona jest dobra-Powiedział Patryk.A ja tylko się zaśmiałam
*****************************************************************************************************
C.D.N
Czytasz=Komentarz


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz