niedziela, 23 listopada 2014

Człowiek ma swoje wzloty i upadki

Wyszłam z łazienki ale Patryka nie było.Wybiegłam przed bus tam też go nie było.Pomyślałam może poszedł do chłopaków nie ma o co się martwić.Wzięłam swój telefon podłączyłam do ładowania oraz podłączyłam słuchawki i zasłuchałam się w polski rap.Po 10 minutach słuchania zasnęłam obudzili mnie chłopaki pytając się gdzie jest Patryk.
-Gdzie Patryk??-zapytali wszyscy chórem
-Nie wiem myślałam że jest z wami- Musieliśmy iść go poszukać ale przecież nie znamy całego miasta.Zadzwoniłam do Nicol żeby nam pomogła a chłopaki się przebrali.Spotkaliśmy się w parku na przeciwko.Rozdzieliliśmy się.Byliśmy wszędzie i nigdzie go nie było.Wtedy Nicol przypomniało się jeszcze jedno miejsce gdzie może być.Wszyscy byliśmy pod wielki lasem i czekaliśmy na Nialla i Zayna.Zeszliśmy z rowerów i desek.Weszliśmy do ogromnego lasu z wąską drużką.Szliśmy w głąb lasu.Robiło się ciemniej.Odkąd oglądnęłam horror pt.Droga bez powrotu boję się lasów.W pewnym momencie stanęłam bo droga zaczęła się zwężać.
-Co się stało-zapytał Niall
-Boję się....lasów- Niall do mnie podszedł i powiedział
-Nie bój się przy mnie nic ci się nie stanie jeśli pozwolisz mogę cię przytulać przez całą drogę- zgodziłam się nie ma Patryka więc nie będzie zazdrosny.Niall jak powiedział tak zrobił.Szliśmy jeszcze około.30 minut.Byliśmy na miejscu płynęła tam nie wielka rzeka a nad nią most wysokość około 10 metrów.Wtedy Nicol powiedziała że jest to most samobójców.
Naszym oczom ukazała się postać stojąca na moście.Stała do nas tyłem.Mogliśmy podejść ale każdy nie właściwy ruch mógł mu zagrozić.Podeszliśmy z dwóch stron.Ja Niall i Nicol z jednej reszta z drugiej.Zayn podbiegł i go złapał bo był już na krawędzi.Wzięliśmy go i położyliśmy na trawie.
-Dlaczego chciałeś to zrobić-Zapytałam się przytulając go
-Nie mam dla kogo żyć-Odpowiedział i wtedy Zayn się wtrącił
-Jak to nie masz dla kogo żyć??? A ONA?!-Zapytał wykazując na mnie
-Gdybyś teraz skoczył to ona nie miała by dla kogo żyć jesteś jej oczkiem w głowie a ona twoim-wtrąciła się Nicol
-Ja przepraszam myślałem że tak będzie lepiej-Powiedział z załamaniem
-Niby dla kogo???-Zapytał się Louis-bo dla niej na pewno nie-Patryk paczył się na wszystkich nie wiedział co powiedzieć.Był tak roztrzęsiony że nawet nie mógł stanąć na nogi.Zayn przerzucił go przez ramię.Musieliśmy wracać bo chłopaki mają wieczorem koncert.O nie znów ten las. tym razem szłam obok Nialla ale go nie przytulałam.Patryk zaczął majaczyć.Zatrzymaliśmy się Zayn posadził go na kamieniu obrośniętym mchem.Spojrzałam w jego niebieskie oczy jego źrenice były powiększone czyli coś brał.
W tym mieście narkotyki są legalne czyli mógł je kupić nawet w spożywczaku.
-Jeśli kupił to na pewno nie jakieś mocne są całkowicie zakaz-powiedziała Nicol.Co za szczęście czyli nic mu nie będzie
-Zadzwonie po Jeams żeby po nas przyjechał-powiedziała Nicol i wyjęła telefon.Nasza podwózka miała być za 15 min to dobrze bo my z tymi deskami i rowerami.Po nie długim oczekiwaniu przyjechał czarny duży van.W bagażniku były specjalne miejsca na rowery chłopaki je tam włożyli.Nie było gdzie położyć Patryka więc jechałam z nim w wielki bagażniku.Wysadzili nas na przystanku nie daleko hali musieliśmy się śpieszyć bo za 2 godziny koncert.Weszliśmy przez tylną bramę prtywatny lekarz chłopaków zajął się Patrykiem.Musiałam się przygotować ponieważ wiele fanek prosiło mnie żebym podczas koncertu weszła na scenę.Fryzjerka zakręciła moje włosy a wizażystka nałożyła mi lekki makijaż.Harry zaprowadził mnie do garderoby w której miałam przygotowany strój.Zakochałam się w tej sukience od pierwszego wejrzenia.
Był jeden problem musiałam ubrać szpilki.Założyłam je na nogi były mega wygodne i wysokie ale i tak każdy chłopak mnie przerastał.Jedyne czego nie potrzebowałam to torebki odłożyłam ją i poszłam we wskazane miejsce.Leżał tam złoty mikrofon oraz karteczka
Zawartość karteczki;
Ten mikrofon od dziś należy do ciebie po piosence Little Things wchodzisz.Chyba nie stchórzysz??
Lou
Na drugiej stronie kartki było wyzwanie
Mam dla ciebie wyzwanie kiedy wyjdziesz na scenę zaśpiewasz swoją ulubioną piosenkę.
Niall
 -O matko!!Po Little Things wchodzę.Zaraz zaraz to już-z nerwów zaczęłam sama do siebie mówić i wtedy usłyszałam moje imię fanki zaczęły piszczeć.Wyszłam i wszystkim pomachałam.Jeszcze nikt nie zgasił latarki w telefonie po piosence to wszystko wyglądało tak pięknie.
Wybrałam piosenkę Ed Sheeran-I See Fire.Gdy Niall usłyszał co śpiewam zaczął grać rytm na gitarze.Kilka fanek zaczęło mnie nagrywać bałam się że Ed mnie skrytykuje.Gdy skończyłam śpiewać nastała cisza chłopaki patrzyli się na mnie jak na anioła a fanki zaczęły bić brawo.Skąd chłopaki wiedzieli że umiem śpiewać???Takie pytania napływały mi do głowy i wtedy mnie oświeciło.Przeglądali mój telefon był tam filmik na którym mam 10 lat.Jestem na wycieczce szkolnej siedzimy przy ognisku.Miałam wtedy gitarę grałam i śpiewałam.Filmik nagrała moja przyjaciółka która wyjechała z rodzicami do Niemiec od tamtego czasu nie kontaktowałam się z nią.Harry kazał mi zostać na scenie.Siedziałam sobie na schodkach obok perkusji.Wyjęłam telefon i weszłam na Twittera na którym krążył filmik z moim występem.Nawet Ed go miał i napisał taki komentarz
Komentarz Ed'a
Ta dziewczyna zaśpiewała moją piosenkę na koncercie One Direction w Nowym Yorku.Ta dziewczyna chyba jest aniołem.Nie dość że jest piękna to jej głosy nie dorównuje innym.Nie wiem kim jesteś ale muszę cię poznać osobiście.
*****************************************************************************************************************************
C.D.N
Jak wam się podoba mój blog ustalamy zasadę Czytasz=Komentujesz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz