poniedziałek, 24 listopada 2014

To chyba sen

O boże Ed chce mnie poznać!!Normalnie mogę umierać.Może ja umarłam i jestem w niebie bo wszystko jest takie idealne.Wymyśliła że gdy wrócimy do busa założę sobie konto na Youtube i będę tam wstawiała covery oraz powiem chłopakom jaki mam pomysł dla tej Nicol.Koncert kończy się za 30 min.Trochę źle się poczułam i zeszłam wcześniej ze sceny Patryk trochę ochłoną i zachowywał się już normalnie.Za nim wyjechaliśmy zadzwoniła do Nicol żeby się pożegnać powiedziałam jej też że jeszcze przyjadę i ją o tym powiadomię.Koncert się skończył i chłopcy zeszli ze sceny.Odrazu poszliśmy do busa wyjęłam z plecaka mojego Mac book'a i założyłam konto.Dałam tam filmik z koncertu po 2 minutach miałam 100 subskrypcji niesamowite.Teraz jedziemy do Paryża na 13 a potem z powrotem do Nowego Yorku.Louis i Liam są szczęśliwi że spotkają się ze swoimi dziewczynami.Wszyscy będziemy zwiedzać Paryż nie tylko muzea ale też sklepy.Podobno będziemy mieszkać w hotelu z widokiem na Wieżę Eiffla.Normalnie jak w jakimś filmie.Do Paryża zostało jeszcze 5 godzin drogi.Wskoczyłam na swoje łóżko i weszłam na fejsa.Zasnęłam obudziłam się ale nie w busie tylko w wielkim białym łóżku.Przeciągnęłam się i wstałam na stoliczku leżała karteczka:
Jesteśmy na dole na śniadaniu :)
Nie ubierałam się elegancko ubrałam to co miałam w walizce na wierzchu.
Zjechałam na dół okazało się że mój pokój jest na samej górze.Znalazłam bufet i chłopaków.Podeszłam i zapytałam się
-Co dziś robimy??-od razu otrzymałam odpowiedź od Lou
-Za godzinę idziesz z dziewczynami do fryzjera-Na mojej twarzy ukazała się banan
-No a teraz coś zjedz-powiedział Niall. Usiadłam nałożyłam sobie trochę sałatki a do szklanki nalałam sobie soku pomarańczowego.Po 20 minutach wróciłam do pokoju okazało się że dzielę go z Patrykiem.Wyszłam na balkon widok był niesamowity
Usiadłam na balkonie z słuchawkami w uszach.Siedziałam i myślałam co bym teraz robiła.Siedziałam tak chyba 40 minut moje myśli przerwał Patryk który powiadomił mnie że dziewczyny przyszły.Podniosłam się powiedziałam żeby zaczekały na mnie 5 minut bo muszę włosy rozczesać.Wzięłam plecak do którego spakowałam laptopa telefon i wszystkie potrzebne rzeczy.Dziewczyny czekały przy windzie.Zjechaliśmy na dół i wyszliśmy z hotelu.Szliśmy 20 minut aż w końcu doszliśmy do wielkiego salonu fryzjerskiego.Nie chciałam ścinać włosów.Weszłyśmy.Miałyśmy stanowiska obok siebie dziewczyny ścinały trochę włosy oraz je myły.Ja tylko umyłam oraz przefarbowałam włosy i zrobiłam ombre.Moje włosy wyglądały niesamowicie.
Eleonora i Sophie zaniemówiły jak mnie zobaczyły.
-Kiedy idziemy na zakupy-zapytałam się z wielkim uśmiechem
-Teraz idziemy do hotelu po chłopaków-rzekła Eleonora
-A potem idziemy na Wieżę Eiffla i zostajemy na niej do wieczora-Dodała Sophie.
Ja tylko uśmiechnęłam się i wyjęłam telefon.Miałam jedną nie odebraną wiadomość od mamy
Mama:Widziałam twój występ obyś zaszła jak najdalej KOCHAM CIĘ!!!
Ja:Ja też cię kocham <3
Byłyśmy już pod hotelem Eleonora pisała do chłopaków żeby schodzili bo czekamy na dole.Po nie długim oczekiwaniu było widać 6 chłopców wysiadających z windy.Wszyscy zatrzymali się i zaniemówili
-Coś się stało?? Coś nie tak??-Zaczęłam się pytać
-Nie wszystko okey.Twoje włosy......są niesamowite-Odpowiedział Harry
-Dziękuję-Powiedziałam z uśmiechem.Na początek poszliśmy do H&M w którym znalazłam tonę rzeczy do przymierzenia.
Perspektywa Patryka
Siedzimy tu jakieś 2 godziny a one cały czas coś przymierzają pewnie jak znam życie to nic nie kupią.Sam poszedłem się rozglądać za jakimiś ubraniami.Nic nie znalazłem.Gdy wróciłem pod przymierzalnię dziewczyny powiedziały że nic na nie niepasuję.
-Co dwie godziny przymierzania i nic???-Zapytał wkurzony Harry
-No nic.Jeszcze idziemy do jednego sklepu czyli stradivariusa-Powiedziała Daria.Wszyscy się uśmiechnęli i ruszyli dalej.Dziewczyny kazały nam zaczekać pół godziny zaginęły w regałach sklepu.Usiedliśmy na pobliskiej ławce.Nudziło mi się.Miałem w plecaku kartki i zacząłem rysować.Rysowanie to moja pasja najfajniej wychodzą mi napisy graffiti.Nawet nie zauważyłem jak dziewczyny wychodzą że sklepu w ubraniach które kupiły.Daria chyba naprawdę jest aniołem.Wyszłam w przepięknej sukience a do tego jej włosy.

  Do tego też kupiła sobie torebkę którą miała w siatce.Objąłem ją i ruszyliśmy w stronę Wierzy było jeszcze jasno ale i tak było pięknie aż musiałem zrobić zdjęcie
Mamy wyjechać na górę trochę się boję mam lęk wysokości
**************************************************************************************************************
C.D.N
Czytasz=Komentujesz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz