poniedziałek, 20 października 2014

NAJLEPSZY DZIEŃ W ŻYCIU

Krążyłam po całej galerii i nie mogłam znaleźć nigdzie Patryka. Dzwoniłam ale on nie odbierał. Na pewno coś mu się musiało stać. Poszłam sobie pochodzić po sklepach i kupiłam nowy case na telefon był on ze sticze. Spóźniłam się na autobus więc wróciłam na nogach poszłam drogom obok boiska szkolnego.Był tam Gabryś ze swoją bandą bili jakiegoś chłopak podbiegłam i powiedziałam żeby od niego odeszli Gabryś był w mnie zakochany więc posłucha.Chłopak którego bili był Patryk był to dla mnie szok zadzwoniłam po pogotowie i powiadomiłam jego rodziców.Ja powiedziałam że jutro przyjadę.Przyszłam do domu i akurat wtedy zadzwonił telefon byłam to mama i powiedziała że za dwa tygodnie jedziemy zamiast szkoły do Hiszpanii na zieloną  szkołę. Mama także powiedziała że te dwa tygodnie  spędzę u cioci w Hiszpanii i może ze mną jechać Patryk.Tylko nie wiedziałam w jakim stanie jest mój chłopak.
****************************************************************************************************************************
Następny dzień
Rano obudził mnie telefon od Patryka powiedział że już jest w domu i nic poważnego mu się nie stało.Opowiedziałam mu o propozycji mojej mamy powiedział że ze mną jedzie.Mieliśmy wylatywać po jutrze musieliśmy iść do galerii na zakupy. Kupiłam tyle rzeczy że się nie da chyba pół sklepu wykupiłam.Wieczorem się spakowałam bo rano miał po nas przyjechać tata Patryka i zawieść na lotnisko lot mieliśmy o 10 30 ale o 8 30 trzeba było być już na lotnisku.Wstałam o 7 ubrałam się i wymalował po czym spakowałam kosmetyki do bagażu podręcznego spakowałam tam także telefon ładowarkę słuchawki itp. O 8 Patryk już czekał pod blokiem mama pomogła mi z bagażami.Na lotnisku była kawiarnia i kupiłam sobie kawę i poszliśmy na odprawę. O 10 byliśmy już na pokładzie samolotu było tam WI-FI więc weszłam na fb na którym już od wieków nie byłam.Podobno w te dni kiedy będę w Hiszpanii 1D taż tam będzie w tej samej chwili przyszedł do mnie sms od cioci że kupiła mi bilety na koncert i spotkanie z One Direction zaczęłam piszczeć ze szczęścia. Chciałam już być w Hiszpanii.
****************************************************************************************************************************
C.D.N

Mam nadzieje że wam się podobało i dziękuje że was tyle już jest <3 KC


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz