****************************************************************************************************************************
Następny dzień
Rano obudził mnie telefon od Patryka powiedział że już jest w domu i nic poważnego mu się nie stało.Opowiedziałam mu o propozycji mojej mamy powiedział że ze mną jedzie.Mieliśmy wylatywać po jutrze musieliśmy iść do galerii na zakupy. Kupiłam tyle rzeczy że się nie da chyba pół sklepu wykupiłam.Wieczorem się spakowałam bo rano miał po nas przyjechać tata Patryka i zawieść na lotnisko lot mieliśmy o 10 30 ale o 8 30 trzeba było być już na lotnisku.Wstałam o 7 ubrałam się i wymalował po czym spakowałam kosmetyki do bagażu podręcznego spakowałam tam także telefon ładowarkę słuchawki itp. O 8 Patryk już czekał pod blokiem mama pomogła mi z bagażami.Na lotnisku była kawiarnia i kupiłam sobie kawę i poszliśmy na odprawę. O 10 byliśmy już na pokładzie samolotu było tam WI-FI więc weszłam na fb na którym już od wieków nie byłam.Podobno w te dni kiedy będę w Hiszpanii 1D taż tam będzie w tej samej chwili przyszedł do mnie sms od cioci że kupiła mi bilety na koncert i spotkanie z One Direction zaczęłam piszczeć ze szczęścia. Chciałam już być w Hiszpanii.
****************************************************************************************************************************
C.D.N
Mam nadzieje że wam się podobało i dziękuje że was tyle już jest <3 KC
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz