sobota, 25 października 2014

Dzień zakupów

Obudziłam się o 8 rano Patryka nie było w pokoju ani w salonie chyba poszedł biegać.Weszłam do kuchni leżała tam kartka od cioci "Pojechałam z Patrykiem do sklepu daj zwierzakom jeść ". Wiedziałam co im dać.Następnie poszłam zrobić sobie kawę.Zrobiłam kawę chciałam także zrobić naleśniki ale nie było jajek więc zrobiłam tosty.Zaraz po tym zjawiła się moja ciocia i Patryk mieli strasznie dużo zakupów więc im pomogłam.Patryk miał tajemniczą złotą torebkę na prezenty i nikomu nie chciał jej dać.No cóż każdy ma swoje tajemnice.Ja z ciocią zajadaliśmy się tostami a Patryk jadł sałatkę którą sobie kupił.Po śniadaniu poszłam wykonać moją poranną rutynę.Dzisiaj ubrałam to:
Potem spakowałam najpotrzebniejsze rzeczy do torebki.Ciocia i chłopak czekali na mnie w samochodzie więc szybko wybiegłam i zatrzasnęłam drzwi po czym wsiadłam do auta.Podjechaliśmy pod największą galerię jaką w życiu widziałam.Zostawiliśmy samochód na parkingu i weszliśmy do wielkiego budynku było tam tyle sklepów że się w głowie nie mieści.Ciocia wręczyła nam kartę i powiedziała że za dwie godziny spotykamy się w starbucks.Zapytaliśmy się ile możemy z tego wydać ciocia powiedziała ile chcecie.Pierwsze co zauważyłam było to sklep Vans a zaraz koło niego Forever 21moje dwa ulubione sklepy.W vansie kupiłam sobie vansy galaxy
Uwielbiam takie kolory.Patryk kupił sobie zwykłe czarne tylko wysokie.W forever 21 nic nie kupiłam.W tej galerii buło dużo sklepów których nie znałam ale chętnie tam weszłam.Ale sklep do którego musiałam wejść był to Nike znajdował się on w części na zewnątrz.Nie było tam wielkiego tłumu praktycznie nie było nikogo.Poszłam tam sama Patryk poszedł do cioci.Weszłam tam i zauważyłam tam czapki krasnal w promocji wybrałam sobie dwie czarną i różową neonową.Przeszłam na dział z butami zaczęłam wybierać sobie roshe run i jeszcze jakieś inne buty.W tej samej chwili ktoś wszedł do sklepu było to kilka osób znałam ich głosy tylko nie wiem skąd.Wymierzyłam buty i zmierzałam z nimi do kasy wybrałam fioletowe roshe runu i Nike na obcasach
Weszłam na dział na którym była kasa.Na tym dziale akurat były te tajemnicze osoby okazało się że to Zayn Liam i Louis przyszli na zakupy.Przywitałam ich i poprosiłam o autograf i zdjęcie miałam ze sobą swój notes (mówiłam że zawsze się przydaje).Oni się zgodzili i zapytali czy będę jutro na koncercie.Powiedziałam im że tak i będę tam vip i będę na spotkaniu przed koncertem.Oni bardzo się ucieszyli i przytulili mnie ja poszłam do kasy zapłacić za zakupy oraz pożegnałam chłopaków.Poszłam do umówionego wcześniej miejsca.opowiedziałam wszystko cioci i Patrykowi.Ciocia zapytała się czy możemy już jechać do domu ja powiedziałam że bo ciocia musi mi pomóc wybrać szpilki.Wybrałyśmy z ciocią trzy pary ale były prze piękne.
************************************************************************************************************
C.D.N
Mam nadzieję że się podobało 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz